Firma due diligence finansowego.
Pipeline AI dla nordyckiej firmy due diligence finansowego, który zamienia transkrypcje wywiadów due diligence w ustrukturyzowane ustalenia — odpowiada na każde pytanie z agendy DD, sprawdza każdą odpowiedź względem transkrypcji i wyłapuje to, co zarząd ujawnił, choć nikt o to nie pytał. Zbudowany z myślą o prywatności, tak że poufne dane transakcyjne nigdy nie opuszczają własnej chmury firmy.
- Branża
- Due diligence finansowe / analiza AI
- Czas trwania
- 2025–obecnie
- Rezultat
- Każdy wywiad w pełni przeanalizowany — prywatnie
Problem
Ta nordycka firma zajmuje się finansowym due diligence — a wiele z tego, od czego zależy transakcja, pada w wywiadach. Każdy projekt przechodzi przez ustrukturyzowaną agendę pytań due diligence, a każdy wywiad kończy się długą transkrypcją. Pomiędzy nimi siedzi analityk, który czyta każdą transkrypcję linijka po linijce, szukając, gdzie padła odpowiedź na każde pytanie z agendy: praca wolna, kosztowna, różniąca się analityk od analityka i po cichu gubiąca to, co w transakcji najważniejsze — rzeczy, które zarząd ujawnia sam z siebie, choć nikt o to nie pytał. A ponieważ są to poufne, wrażliwe transakcyjnie wywiady, oczywisty skrót, czyli wklejenie transkrypcji do publicznego chatbota AI, nigdy nie wchodził w grę.
Co zbudowałem
Pipeline, który czyta wywiady tak, jak zrobiłby to skrupulatny analityk — tylko automatycznie i w pełnej prywatności. Analityk wgrywa agendę due diligence i transkrypcję wywiadu przez prosty formularz i dostaje gotowy, ustrukturyzowany raport z ustaleniami, a transkrypcja nigdy nie opuszcza systemów firmy:
- Czyta to, co dostanie — prezentacje z agendą i dokumenty z transkrypcją są automatycznie zamieniane na czysty tekst, niezależnie od formatu, a pytania z agendy wyciągane w całości, łącznie z podpytaniami.
- Znajduje każdą odpowiedź — i ją sprawdza — dla każdego pytania z agendy system lokalizuje odpowiedź w transkrypcji, a potem uruchamia drugie, niezależne przejście AI, które weryfikuje, że odpowiedź faktycznie wynika z tego, co padło. Odpowiedzi są oceniane pod kątem wiarygodności, a nie przyjmowane na wiarę — dzięki czemu ustalenia nie opierają się na tym, co AI sobie dopowiedziało.
- Wyłapuje to, o co nie zapytano — osobno przeszukuje całą transkrypcję pod kątem rzeczy, na które padła spontaniczna odpowiedź, choć nigdy nie było ich w agendzie — czyli dokładnie tych niezadanych ujawnień, które potrafią przesądzić o transakcji, a przy ręcznej analizie zwykle przepadają.
- Dostarcza gotowy raport, nie surowy wynik — odpowiedzi na pytania z agendy i niezadane ustalenia są łączone w jeden ustrukturyzowany arkusz, zapisywane w firmowym systemie dokumentów i udostępniane bezpiecznym, chronionym logowaniem linkiem w mailu.
- Prywatność u podstaw — cały pipeline działa na infrastrukturze firmy, a każde zapytanie do AI trafia do własnego, prywatnego regionu chmurowego firmy w jej kraju, więc poufne dane transakcyjne nigdy go nie opuszczają. Przechowywane dane są szyfrowane, codziennie backupowane, a dostęp kontrolowany na każdym etapie.
Rezultat
To, co kiedyś oznaczało analityka ręcznie przeczesującego każdą transkrypcję, jest dziś automatycznym krokiem — bardziej spójnym między wywiadami i z siatką bezpieczeństwa na ujawnienia, które padają, choć nikt o to nie pytał. A ponieważ wszystko działa wewnątrz własnej chmury firmy, ta szybkość idzie w parze z poziomem prywatności wystarczającym dla poufnej pracy transakcyjnej. System działa na produkcji od 2025 roku, przetwarzając wywiady od początku do końca, z codziennymi backupami.